sobota, 6 kwietnia 2013

Moja Historia


Nie znacie mnie . Nie wiecie kim jestem . 
Nowe konto ? 
Pokemon ?

Nie. 
                       Jestem tu z wami już od dawna .. ukrywałam się, nigdy nie mówiłam o sobie o swojej historii. Zacznę od początku i będę wam opowiadać po kolei ..

Wiecie co to znaczy mieć rodzinę? Ja wiem ale tylko dzięki moim wspaniałym rodzicom, moi poprzedni mnie nie chcieli, nie mogli mnie zatrzymać, umarli ? Nie wiem i dopiero teraz gdy mam 17 lat zapragnęłam się tego dowiedzieć. Wiecie jakie to uczucie gdy moi rodzice na mnie krzyczą a jedyne myśli które przychodzą mi do głowy to ,,po co mnie braliście skoro jestem taka zła " .. nie nie wiecie i mam nadzieje, że nigdy nie będziecie się tak czuli . Gdy idę do lekarza a on pyta o biologicznych rodziców .. ten ścisk w żołądku ,wtedy czuję się jak jakiś śmieć. Czuję że te osoby patrzą na mnie z jakąś litością której ja nie potrzebuje .  

               Tak gdy skończę 18 lat chcę dowiedzieć się prawdy, gdzieś w głębi mam nadzieję na to że tak wyszło z przyczyn nie zależnych od nich. To chyba będzie mój najtrudniejszy moment nie licząc tego teraz. Nie wyobrażacie sobie jak wiele kosztuje mnie napisanie tego TL. Nie, nie płacze ,chyba nauczyłam się hamować moje emocje zarówno te negatywne jak i pozytywne.
 
              Zapewne zaraz pomyślicie że jestem pojebaną egoistką .. Nigdy jeszcze nie powiedziałam moim rodzicom że ich kocham nie wiem dlaczego po prostu nie mogę tego powiedzieć coś mnie dusi i powstrzymuje. Nie lubię gdy ktoś mi to mówi wtedy zaczynam płakać i znowu nie wiem dlaczego. Nie wyobrażam sobie jak czują się moi rodzice ze świadomością że nigdy nie powiedziałam im ,,Kocham cię " ..dla rodzica musi to być straszne.. NIENAWIDZĘ SIĘ ZA TO może nadal czuję więź mojej rodzonej mamy nie wiem, tak teraz zaczynam płakać.. przerasta mnie to..

Przepraszam ale musiałam to w końcu z siebie wydusić, boli mnie serce i teraz całą noc będę o tym myśleć. Dziękuję wam rodzice za to co mi daliście a wy pamiętajcie żeby szanować swoich.

                                                                  @mary_darker


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz